Oszczędne opakowania termokurczliwe

Według specjalistów moja firma za dużo pieniędzy poświęcała na opakowania. Zajmuje się produkcją napojów gazowanych i od zawsze moje produkty zapakowane były w karton. Jednak liczby nie kłamały – to było całkiem dużo funduszy poświęconych na karton. Funduszy, których mógłbym użyć do budowy nowego basenu… Dlatego postanowiłem wysłuchać, jaką moi specjaliści znaleźli radę na ten problem.

Folia termokurczliwa i odpowiednia maszyna

pakowanie termokurczliweTyle ponoć potrzebowałem, by zapakować i bezpiecznie dowieźć swój towar – maszyny i odrobiny folii. Zaciekawiony dopytałem o szczegóły. Ponoć istniały maszyny specjalnie przystosowane do pakowania i odsysania powietrza z folii, które mogłyby mi posłużyć zamiast przestarzałych już kartonowych opakowań. Ponoć wszystkie firmy o podobnym profilu wykorzystują już pakowanie termokurczliwe jako metodę ochronną, więc nie widziałem, czemu też tego nie zrobić. Jedynym mankamentem była konieczność kupienia maszyny – w moim przypadku potrzebna była maszyna przystosowana do taśmociągu, a była to prawdopodobnie najdroższa opcja. Mimo to przedstawione prognozy pokazywały, że inwestycja dość szybko się zwróci i zacznie przynosić oszczędności. Dlatego nie było co się zastanawiać – zakupiłem odpowiednią maszynę i zamówiłem jej montaż na najbliższy możliwy termin. Po niedługim oczekiwaniu maszyna dumnie stanęła na linii, oczekując na pierwsze pakowanie. Test przeszedł bardziej niż zadowalająco – butelki trzymały się razem, były też od razu gotowe do wysyłki.

Patrząc na to z perspektywy czasu była to bardzo dobra decyzja. Maszyna ta przyniosła sporo oszczędności, a pakowanie stało się nie tylko szybsze, ale i solidniejsze niż wcześniejszy karton. Jestem bardzo zadowolony z tego zakupu – i z basenu, którego budowę ufundowały mi wcześniej wspomniane oszczędności.